Przedświąteczne odchudzanie!

Tak, święta za pasem, więc żeby za dużo nie przytyć, postanowiliśmy mocno popracować grając kolejny sparing. Tym razem z AP Gołcza, u Nich w „domu”.

Początkowo mieliśmy problemy z przestrzenią, ale szybko przywykliśmy. Znowu straciliśmy dwie bramki na początku i musieliśmy trochę się poobijać z przeciwnikiem, aby „wskoczyć na właściwe tory”. Przypadek? Nie sądzę 😉   Chłopcy w nogach mieli już swoje z AMO, ale nie jest to wytłumaczenie, bo taki był plan. Błędów popełniliśmy tyle, że w końcu przestało się nam to podobać… Trochę wskazówek i własnych wniosków, pozwoliło nam na nieco lepsze zachowania na boisku, które co raz częściej chłopcy zamieniali na dobre decyzje i w efekcie bramki.

Uwagę chcę zwrócić na naszego nowego bramkarza Piotra Wilka, który od niedawna trenuje z nami i dziś niespodziewanie otrzymał szansę na występ. Co najważniejsze, nie był to jedynie występ, bo choć dopiero się uczy, to w przekroju całego meczu, wypadł pozytywnie, niejednokrotnie ratując nas przed utratą bramki.

Ostatecznie, te nasze niektóre „wielbłądy” prędzej jesteśmy w stanie zaakceptować dziś, aniżeli w sobotę, bo choć gramy przedświątecznie, to jak zwykle na maxxxa i pewności nie mamy, czy zdołamy dosięgnąć do poprzeczki, która  raczej nisko nie wisi…

Dziś pochwały, za determinację i serce zostawione na placu gry. Brawo drużyna 🙂

 

Paweł Podyma

Sefako

Zamknij